| 29
września br. w "centrum polskiego Taekwon-Do" - Lublinie,
miał miejsce kolejny centralny egzamin na stopnie mistrzowskie.
Poprzedzony dwudniowym seminarium z Mistrzem Ri Myong Chol (VII
Dan), był - jak podkreślaśa komisja - próba subiektywnej oceny umiejetnosci
i wiedzy kandydatów.
W komisji egzaminacyjnej
oprócz Mistrza Ri zasiadali Panowie: Jerzy Jedut (VI Dan)- szef
wyszkolenia PZTKD, Janusz Gutkowski (V Dan) oraz Prezes PZTKD Tadeusz
Łoboda (VI Dan).
Egzamin rozpoczął sie o godzinie 8. Tym razem grupa osób przystepujacych
do egzaminu nie była bardzo liczna. Należy zdać sobie sprawe że
tych którzy próbuja swych sił w egzaminie na I Dan jest zawsze najwięcej.
Równiez i tym razem była to najliczniejsza grupa - ponad 20 osób.
Niewielu spelniło wymagania komisji.
Jedna z trzech osób zdała pomyślnie egzamin na II Dan.
Na cztery osoby podchodzące do egzaminu na stopien III Dan, dwie
otrzymały promocje: Jakub Jeglinski i Piotr Puzoń.
Egzamin był również próbą charakteru. Posiadacze "czarnych
pasów" oczekiwali w pełnej gotowości na swój egzamin przez
ponad 6 godzin. Od godziny 8 do 14...
W ocenie kandydatów
obowiazuje system punktowy.
Na wynik egzaminu składa się suma punktów uzyskanych za poszczególne
elementy:
- układy
- walki krokowe(3,2,1), reżyserowane, pólwolne i wolne
- poprawność techniczna technik nożnych i ręcznych
- testy siły (rozbicia desek)
- techniki specjalne (rozbicia desek)
- samoobrona
- znajomość teorii TKD
Wyniki egzaminu
na kolejne stopnie mistrzowskie odczytał Prezes PZTKD, Sabumnim
Tadeusz Łoboda.
Komentarz do zakończonego egzaminu wygłosił szef wyszkolenia PZTKD,
Sabumnim Jerzy Jedut.
Polski Związek Taekwon-Do ITF stawia kandydatom na kolejne stopnie
wysokie wymagania. Dzięki temu w Polsce od wielu lat, utrzymywany
jest wysoki poziom umiejetności technicznych (oraz wiedzy), posiadaczy
stopni Dan.
Sabumnim Jedut zaznaczyl że wielu zdających od promocji dzieliła
niewielka ilość punktów. Wyraził nadzieję na spotkanie z lepiej
przygotowanymi na kolejnym egzaminie - tym razem w grudniu br.
Powodzenia :)
Jakub Jegliński
|