|
Zimowy Obóz
Taekwon-Do Zakopane 2002
W
dniach od 27 stycznia do 5 lutego odbył się kolejny obóz, tradycyjnie
już w Zakopanem.
Jak co roku adepci Taekwon-do z całej Polski (Warszawa, Biała Podlaska
i Gdańsk) mieli możliwość uczestniczenia w morderczych treningach.
W tym roku odbywały się one w wyjątkowo wyspecjalizowanym do tego
miejscu -mianowicie na hotelowym korytarzu, (z pewnością miało to
na celu szlifowanie naszej wytrzymałości i opanowania :)).
Oprócz zwykłych treningów istniała również możliwość jeżdżenia na
nartach. Co prawda jeżdżenia z bardziej teoretycznego punktu widzenia,
a to ze względu na "ogromną" ilość śniegu. Czasami odnosiło
się wrażenie, że znajdujemy się we włoskich Alpach (temperatura
dochodziła do ponad 15 stopni.) ale "na szczęście" ta
"różnorodność" stoków (w liczbie 1), kilometry tras zjazdowych
(a właściwie 1.2 km) skutecznie uświadamiały nam, hm... gdzie jesteśmy.
Rozwodzić się o nartach jednak nie będziemy, natomiast co warte
przypomnienia, to prowadzone przez Boosabum Marcina Wołosza (pozdrawiamy)
treningi (uwaga!!!) przy muzyce. Naprawdę świetne połączenie elementów
Taekwon-do z dynamiczną muzyką, będące z pewnością dobrym sposobem
na urozmaicenie "zwykłych" treningów (oczywiście nie ma
w tym żadnej aluzji :)). Również dobre, choć już prowadzone w sposób
konwencjonalny były treningi Boosabum Roberta i Sławka. Żałujemy
tylko, że inni trenerzy nie zaszczycili nas swoją obecnością, oczywiście
mamy tu na myśli prowadzenie treningów, a nie ich obserwację (co
zdarzało się nie raz). Niestety wszystko co dobre szybko się kończy.
Nie pozostaje nam nic innego jak tylko powoli przyzwyczajać się
do ponurej rzeczywistości i wyczekiwać z niecierpliwością następnego
obozu.
Iza
i Natalia Biedugnis (Klub Taekwon-do Kontra, Warszawa)
[kolejne relacje i zdjęcia wkrótce]
|